|
|
Już trzeci raz w naszej szkole odbył się „Rodzinny Turniej Sportowy” pod patronatem dyrektora szkoły pana Sebastiana Szymańskiego. Głównymi organizatorami i duszą całej imprezy byli nauczyciele w-f: pan Artur Danielewski i Bogdan Wawryczuk.. Ich wysiłek wspomagany był także przez chętnych nauczycieli szkoły oraz sporą grupę naszych uczniów, należących do samorządu szkolnego i kilku innych, na których zawsze możemy liczyć przy organizacji każdej imprezy. W tym roku pełnili oni rolę sędziów, przygotowywali salę, potrzebny sprzęt, zadbali o nagłośnienie itp.
Nasza wspólna zabawa uczniowie- rodzice- nauczyciele to nie tylko integracja tych trzech najważniejszych podmiotów szkoły. Zawsze połączona jest ze zbiórką funduszy na rzecz WOŚP. Uczennice klas szóstych sprzedawały za symboliczną złotówkę ciasta, a hojność gości była duża i do puszki zawędrowały spore kwoty pieniędzy.
Istotą każdego turnieju jest oczywiście rywalizacja. Uczniowie wraz ze swoimi rodzicami startowali w 8 konkurencjach: przenoszenie piłeczki pingpongowej na łyżce, rzut woreczka do celu, rzuty do kosza, wyścigi na wózkach, unihokej, wyścigi w workach, brzuszki na czas, tor przeszkód na czas. Klasyfikacja prowadzona była w dwóch grupach wiekowych klasy I-III, oraz klasy IV-VI.
Największą frekwencją wykazały się rodziny z klas młodszych. W tej grupie wyniki przedstawiają się następująco
I miejsce- Grygowski Andrzej i Hubert
II miejsce- Fecak Grzegorz i Jacek
III miejsce- Labocha Grzegorz i Max
IV miejsce- Szymański Sebastian i Mieszko
V miejsce - Buriak Piotr i Maciej
V miejsce –Krugły Paweł i Mateusz
Na poziomie klas starszych klasyfikacja końcowa dała:
I miejsce-Trafankowski Mateusz i Agata Mikołajczyk
II miejsce-Królik Robert i Julia
III miejsce-Jońca Piotr i Marcin
IV miejsce –Strojny Paweł i Wiktoria
Przyznano także nagrody dla najsympatyczniejszej rodziny- otrzymały ją 2 zespoły w skład, których wchodziła mama i dziecko, gdyż w przewadze były zespoły męskie. Sport to chyba jednak bardziej ulubiona forma ruchu dla naszych rodziców po linii męskiej. Ale nasze dzielne mamy udowodniły, że też są świetnymi sportsmenkami.
Każda rodzinna drużyna wykazała się wielkim zaangażowaniem i chęcią wygranej. Najistotniejsza była oczywiście wspólna zabawa. Właściwie wszystkich można by nazwać zwycięzcami, bo mimo dość niesprzyjających warunków pogodowych, wolnej soboty przybyli do szkoły i wzięli udział w turniejowych zmaganiach.