Panie doktorze - boli mnie ząb
W ramach profilaktycznych działań związanych z edukacją zdrowotną uczniowie klasy IV b mieli okazje spotkać się z zaprzyjaźnionym i znanym szerokiemu gronu nowogardzkiej społeczności doktorem Błażejem Nawarą.

Nie pierwszy raz notabene pan doktor gościł w naszej szkole. Zawsze znajduje czas, aby spotkać się z naszymi uczniami i przekazać im wiedze związaną z podstawowymi informacjami dotyczącymi zębów, ich właściwej higieny oraz tego wszystkiego, co związane jest ze stomatologią.

 

W swoim wykładzie, popartym filmem pan Nawara omówił budowę zębów, przybliżył uczniom podstawowe informacje na temat prawidłowego dbania o nie, a także poruszył wiele znaczących terminów związanych z promowaniem wśród dzieci profilaktyki dbania o własne zęby. Uczniowie wzięli udział w pogadance nie tylko na ten temat. Dzieci dowiedziały się, na czym polega praca stomatologa, jak ważne dla naszego zdrowia jest codzienne mycie zębów, sposób odżywiania oraz regularne wizyty w gabinecie stomatologicznym. Na modelu szczęki ćwiczyli prawidłowy sposób prowadzenia szczoteczki w trakcie mycia.

Uczniowie pilnie słuchali i zadawali wiele pytań. Każdy otrzymał szczoteczkę do zębów. Wszyscy opuścili spotkanie z lśniącym uśmiechem i na pewno bogatsi o istotne wiadomości, które pozwolą im zawsze mieć piękne i zdrowe zęby.

Dla potrzymania tego uśmiechu proponujemy kilka humorów „dentystycznych”.

Co pan sądzi, doktorze, o moich zębach? 
- Doskonałe. 
- Tak? 
- Połowę z nich trzeba wyrwać, a połowę zaplombować - kończy dentysta.

Mamo, muszę mieć nową szczoteczkę do zębów, bo ze starej wypadł już włosek!
- Chyba przesadzasz, przecież to tylko jeden włosek.
- Ale ostatni!

Przychodzi dentysta do pracy i pyta asystentkę:
- Czy są już jacyś pacjenci?
- Tak, jeden jest już w gabinecie.
- To, dlaczego nie przygotowuje pani narzędzi?
- Bo zamknął się od środka na klucz!

Spotykają się dwaj koledzy: ·- Coś taki wesoły?
- Byłem u dentysty.
- I co, wyleczyłeś ząb?
- Nie, dentysta dziś nie przyjmuje.

Maciuś przebywa u dentysty. Po krótkim przeglądzie lekarz stwierdza:
- No, mały, zęby i dziąsła masz zdrowe. Trzeba tylko usunąć gumę do żucia.
- Panie doktorze, czy zawsze udaje się panu wyrwać ząb bezboleśnie?
- Niestety nie. Wczoraj na przykład zwichnąłem sobie rękę.

Po obejrzeniu uzębienia pacjentki, dentysta stwierdza:
- Ma pani zęby jak perły!
- Takie białe?
- Nie, takie rzadkie.

Początkujący dentysta zwraca się do starszego kolegi:
- Dlaczego nie zaleca pan, aby pacjenci umyli zęby nim siądą na fotel?
- Bo chcę sprawdzić, co jedli na obiad.
- Po co?
- To mi pozwala zorientować się w ich sytuacji materialnej

Mały Jasio przychodzi do dentysty.
- A gdzie się podziały twoje ząbki? Zgubiłeś?
- Nie, panie doktorze. Mam je w kieszeni!

Lekarz do chorego:
- Miał pan dreszcze tej nocy?
- Tak, dosyć często.
- Szczękały panu zęby?
- Tego nie wiem, ale myślę, że nie.
- Jak to?
- Leżały cały czas w szklance na nocnym stoliku.

Pedagog szkolny - Anna Szymańska